Przegląd

Alkoholizm w rodzinie

Statystyki mówiące o liczbie rodzin, dotkniętych uzależnieniem od alkoholu, są zatrważające. Wynika z nich, że w polskich domach aż 4% populacji, to osoby dorosłe, żyjące w otoczeniu alkoholika, kolejne 4%, to dzieci, dotknięte alkoholizmem wśród najbliższych (najczęściej jednego z rodziców).

Definiując skutki alkoholizmu w rodzinie, mówiąc najogólniej – można stwierdzić, że wszystkie problemy, będące efektem nadmiernego spożycia alkoholu, spadają nie tylko na osobę, która je wywołała, ale także na pozostałych członków rodziny. Choroba alkoholowa powoduje, że egzystencja rodziny, relacje i zależności, które ją definiują, stają się zaburzone – rodzina staje się dysfunkcjonalną i w efekcie, profesjonalnej pomocy i zewnętrznego wsparcia potrzebuje już nie tylko alkoholik, ale również jego bliscy.

Skutki materialne

Pierwszą grupą problemów, które uzależnienie od alkoholu sprowadza na rodzinę, to skutki materialno-finansowe. Osoba uzależniona miewa rozliczne problemy zawodowe, a w skrajnych przypadkach traci źródło dochodu. Brak odpowiedzialności i racjonalnego podejmowania decyzji przez osobę chorą sprawia, że zaradność życiowa w rozumieniu materialno-finansowym bywa bardzo niska. Skutkiem tego, jedynym żywicielem rodziny staje się często współmałżonek alkoholika, a z kolei potrzeby rodziny rzadko mogą zostać zaspokojone tylko przez jedną osobę. W ten sposób rodzina popada w finansowe tarapaty, traci zgromadzony dobytek i żyje poniżej swoich potrzeb (często w skrajnej nędzy).

Skutki emocjonalno-uczuciowe

Choroba alkoholowa niszczy rodzinę

Kolejną grupą negatywnych skutków alkoholizmu – w aspekcie wpływu choroby na rodzinę, są problemy, związane z emocjonalno-uczuciowymi brakami alkoholika oraz wynikające z nich obciążenie dla jego partnera. Im bardziej uzależniony pogrąża się w nałogu, tym mniej wartościowym partnerem jest dla współmałżonka. Nie można liczyć na jego wsparcie, polegać na odpowiedzialności, ani spodziewać się racjonalnych decyzji. Wszelkie życiowe dylematy, rozterki i problemy, zrzucane są na barki towarzysza życia i niestety nierzadko okazuje się, że ten – samotnie, nie jest w stanie sprostać życiowym wyzwaniom, zwłaszcza, że leczenie alkoholizmu zwykle spotyka się z oporem uzależnionego.

Przemoc w rodzinie

Jeszcze jednym, bardzo dotkliwym i wg badań statystycznych niestety częstym kryterium, opisującym dramatyczny przebieg obecności choroby alkoholowej w życiu rodziny, jest przemoc domowa. Choć sama w sobie nie ma teoretycznie powiązania ze spożyciem alkoholu w sposób bezpośredni, statystycznie, bardzo często dotyczy osób po nadmiernym jego spożyciu. Osoba pijana zatraca bariery, życiowe frustracje (do których sama doprowadza) zyskują na sile, a samokontrola znika właściwie zupełnie. Efektem jest nadużywanie siły – fizycznej oraz psychicznej i tendencja do znęcania się nad bliskimi. W tym aspekcie alkoholizm w rodzinie przebiega w sposób wyjątkowo groźny i niebezpieczny dla wszystkich jej członków.

Wpływ alkoholizmu rodziców na ich dzieci

Ostatnią – najobszerniejszą – grupą negatywnych czynników życia z alkoholikiem w rodzinie, jest jego wpływ na dzieci – a dokładniej, stworzenie z powodu uzależnienia upośledzonego środowiska wychowawczego. Alkoholizm w tym aspekcie jest również uważany za najbardziej szkodliwy – ze względu na patologiczne czynniki rozwojowe dziecka, zaburzające możliwości jego zdrowego dojrzewania.

Alkoholizm wywiera destrukcyjny wpływ na dzieci

W tej kategorii dostrzec można bardzo wiele niezdrowych i szkodliwych skutków życia z alkoholikiem. Począwszy od rodzenia się dzieci niechcianych – często porzucanych lub skazanych na skrajny brak opieki ze strony rodziców (zwłaszcza w przypadku związków, w którym oboje partnerów boryka się z chorobą alkoholową), poprzez odtrącenie dziecka przez uzależnionego rodzica, zaniedbanie, brak więzi między dzieckiem, a rodzicem, aż po nieprawidłowe – noszące znamiona chorych – wzorce, które dziecko podświadomie czerpie od opiekunów. Opisane problemy, skutkują patologicznymi konsekwencjami – rozpaczą, brakiem samoakceptacji i poszukiwaniem jej za wszelką cenę, próbami zwrócenia na siebie uwagi – często w sposób, zagrażający bezpieczeństwu dziecka, dążeniem do zdobycia szacunku otoczenia, aż po alienację, wynikającą ze wstydu, poczucia winy i odczuwanej krzywdy.

Według badań – dzieci, dorastające w rodzinach alkoholików, osiągają znacznie niższe wyniki w nauce, mają obniżone aspiracje i wiarę we własne możliwości oraz są słabiej uspołecznione, z tendencją do izolacji. Mają także obniżone możliwości radzenia sobie z problemami, gdyż dorastając wśród osób chorych nie chcących nawet poddać się leczeniu, naturalnie nie podejmują starań o poprawę swojego położenia. Dorastające dziecko nie ma szansy przyswoić właściwych wzorców zachowań, dojrzewać w poczuciu otaczającej go miłości i w dorosłym życiu bardzo często odczuwa negatywny wpływ przeszłości, mając trudności w nawiązywaniu bliskich relacji, nie umiejąc zbudować własnej – zdrowo funkcjonującej – rodziny i borykając się z wieloma ułomnościami psychicznymi, nabytymi w dzieciństwie.

Czytelnicy trafili tutaj wyszukując min.:

  • alkoholizm w rodzinie

Artykuł “Alkoholizm w rodzinie”skomentowano 5 razy

  1. BartekOstaszewski says:

    Ciezko jest znalezc http://www.bezuzaleznien.pl w googlach na niektore slowa kluczowe, przydaloby sie pozycjonowanie, polecam podpiac sie podpiac system wymiany linkow, im wiecej masz podstron tym wiecej punktow otrzymasz. Punkty mozesz przeznaczyc na linki do twojej strony czyli masz seo za darmo.
    Wystarczy wpisac w google – seo stronka z seo poradami – tu jest wszystko opisane, napewno ci sie przyda, ruch na stronie powinien wzrosnac nawet kilka razy
    pozdro

    1. www.bezuzaleznien.pl says:

      Dzięki – przemyślę to, bo fajnie by było, żeby mój blog był częściej czytany. Zobaczymy w przyszłości. Pozdrawiam :)

  2. Ewa says:

    Wedle bardziej rzetelnych i wiarygodnych badań, dzieci z rodzin, w których występuje problem alkoholowy, nie przejawiają wcale częściej niż dzieci z „normalnych” domów wymienionych w artykule cech. Nie można w żadnym razie powiedzieć, że dzieci z rodzin alkoholowych są takie czy owakie – to straszne generalizowanie! Oczywistym jest, że rodzic alkoholik może wywierać w jakiś sposób negatywny wpływ na życie dziecka, ale mówienie, że charakter dziecka ulega w skutek takich doświadczeń zmianie, to przesada. Dzieci alkoholików często są właśnie bardziej odpowiedzialne, także w kwestii rozwoju osobistego i nauki, osiągają więcej niż rówieśnicy i starają się tworzyć relacje z innymi będące często przeciwieństwem tych znanych z domu, czyli właśnie budują relacje oparte na wzajemnym szacunku i bliskości. Poza tym bardzo często rodzic alkoholik nie oznacza jednocześnie braku szczęśliwego dzieciństwa czy niedostatku pozytywnych uczuć – rodziny alkoholowe są tak różne, jak i różni są alkoholicy i ludzie w ogóle. Tak więc artykuł niestety został napisany bardzo tendencyjnie i powiela nieprawdziwy schemat. O ile alkoholizm rodzica zawsze wywiera negatywny wpływ na dziecko i stanowi źródło wielu smutków, przykrości i rozczarowań, to mówienie, że wpływa zawsze na psychikę dziecka i jego późniejsze życie, to już jest nieprawda. I tzw. syndrom DDA, nie wymieniony tu wprost z nazwy, to wymysł, nie mający nic wspólnego z rzeczywistością.

    1. www.bezuzaleznien.pl says:

      Komentarz bardzo krytyczny, mimo to właśnie dlatego za niego dziękuję!
      Ludzkie zachowania, wzorce postępowania, postrzegane wartości kształtują się przez całe życie, najintensywniej jednak w okresie młodzieńczym. Z tego względu będę bronił stwierdzenia, że alkoholizm rodziców kształtuje charakter dziecka, dokładnie w ten sam sposób, jak brak alkoholizmu. Rodzic, czy to alkoholik, czy nie, swoim zachowaniem, uczuciowością / jej brakiem, kształtuje osobowość swoich dzieci. Czy alkoholizm rodziców prowadzi do degeneracji dzieci? Chciałbym wierzyć, że w większości przypadków nie. I właśnie dlatego byłbym wdzięczny za linka do wspomnianych przez Ciebie wyników badań. Czy właśnie te traumatyczne doświadczenia dzieciństwa prowadzą na zasadzie kontrastu do wzrostu odpowiedzialności, rozwoju osobistego, szacunku dla innych? Temat do dyskusji. Moim zdaniem zależy to między innymi od cech indywidualnych – są osoby dopasowujące się do wzorca, są osoby idące mu naprzeciw. Wzorce w rodzinie alkoholowej są jednak niemal zawsze jednoznacznie negatywne i dysfunkcyjne. A właśnie – w całym artykule ani razu nie użyłem słowa „zawsze”, którego unikam jak ognia :) To wzorzec, być może tylko stereotyp, jednak często po prostu powtarzająca się prawidłowość. Pozdrawiam i raz jeszcze dziękuję za opinię!

  3. Karola says:

    alkoholizm w rodzinie to strasznie bolesna sprawa. Odbija się na wszystkich. Sama miałam problem z pijącym bratem, który popadł w nałóg po niespodziewanym rozwodzie. Trudno było kontrolować to, co robi. Nieraz przyjeżdżał autem pijany. Później płakał i przepraszał, obiecując poprawę, a tydzień później ta sama akcja. Zawiozłam go na terapię w Wiosennej żeby pozbierał się. Czułam się zbyt bezsilna. Pomoc specjalistów jest nieoceniona. Brat nie tylko przestał pić, ale i znalazł nową kobietę, która przyjęła na siebie bagaż jego doświadczeń. Są jednak historie z dobrym zakończeniem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>